czwartek, 23 sierpnia 2012

7.


Miałam jeden z tych najpiękniejszych i najbardziej potrzebnych snów. Bez niego bym sobie nie poradziła.
Czuję się dzięki niemu szczęśliwa, chociaż nie był on realny. Jak to jest, że taki zwykły splot wydarzeń, który Ci się przyśnił, potrafi wpłynąć na to, co masz w środku?
To takie cudowne, że przyśniło mi się to wtedy, kiedy naprawdę tego potrzebowałam.
A może Bóg się troszczy? :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz