środa, 28 maja 2014

22.

Dajcie nóż.
No cóż.
Wytnę masę wspomnień.
Dajcie nóż.
No cóż.
Wytnę uczuć garstkę.
Dajcie nóż.
No cóż.
Wytnę serce, podstawię kamień.
Dajcie nóż.
No cóż.
Nie chcę myśleć więcej już.
Dali nóż.
No cóż.
To koniec mnie już.

21.

"Sami"

Ciężko jest znieść myśl przyszłości przed nami.
Trudno nam myśleć, że będziemy wciąż sami.
Nieotoczeni nocą czyimiś ramionami.
Niedzielący się rano snami.
Ciężko zwracać komuś uwagę.
Łatwiej myśleć "damy radę".
A co jak wcale nie damy?
W myślach wciąż drugą osobę mamy?
Rozum i serce, rozsądek i dusza.
Samotny czas do rozmyśleń zmusza.
Kilka lat wciąż dalekiego bycia.
Łzy zmuszają nas do twarzy obmycia.

niedziela, 18 maja 2014

20.


Gdy jest smutno...

Ludzie myślą dłużej o wszystkim dopiero wtedy, gdy są załamani. To zabawne, że dopiero w chwilach ogromnego smutku jesteśmy w stanie uświadomić sobie parę istotnych rzeczy. Wracamy myślami do kiedyś. Widzimy swoje błędy, zdajemy sobie sprawę, iż było ich mnóstwo. Niestety nie wiedzieliśmy, że zakończy się to tak, a nie inaczej. Nie myśleliśmy wtedy. Dlaczego robimy to dopiero teraz? To śmieszne. Zadręczamy swój umysł czymś, czego i tak nie cofniemy. I cierpimy, płaczemy. Mamy ochotę coś sobie zrobić. Jesteśmy zdesperowani w poszukiwaniu szczęścia, miłości, magicznej recepty na... Właściwie na co? Chyba na brak bólu. A on nie znika, umacnia się tylko. Z dnia na dzień uświadamiamy sobie jak daleko jesteśmy od tego, co było niegdyś. Niech to się wreszcie skończy...



19.

"Gdybym mógł..."

Gdybym mógł
Cofnąłbym czas
Choć wtedy mówiłem
Niech biegnie.

Gdybym mógł
Zmieniłbym świat
Choć wtedy mówiłem
Niech blednie.

Gdybym mógł
Umarłbym za chwilę
Choć wtedy mówiłem
Że szczęśliwie żyję.


Gdybym mógł
Pocieszyłbym Cię
Choć nadal naszymi,
Dobrymi chwilami żyję...

czwartek, 15 maja 2014

17.

Pamiętasz jak zaczynaliśmy być razem?
To było takie piękne.
Byłam w Tobie taka zakochana, kilka lat.
Wszystko wydawało mi się tak cholernie niemożliwe.
Dopiero uwierzyłam po paru miesiącach, wiesz kochanie?
Już wtedy wiedziałam, że chciałabym Ci oddać wszystko.
Było to dla mnie cholernie niemożliwe.
Taki chłopak i ja... To takie spełnienie marzeń.
W sumie to miałam tylko jedno - być z Tobą.
Byłam najszczęśliwszą dziewczyną na świecie.
Jakby istanialy jakieś pomiary, to przeskoczyłabym skalę.
Każde Twoje nazwanie mnie Twoim małym skarbem...
To było tak, jakbym przeniosła się na inny świat.
Chciało się płakać ze szczęścia. 
Pamiętam jak powiedziałeś mi, że nigdy tak nie kochałeś.
Mój świat dosłownie oszalał. 
Pomimo kilometrów, ja czułam Cię tak blisko.
Każdy Twój uśmiech skutkował moimi pięcioma.
Naprawdę chciałam dać wszystko.
Już wtedy oddalam Ci całą sobie.
Żyłam w sumie tylko dla tych uśmiechów.
Zawsze byłeś tym moim idealnym...
To było zabawne jak wychodziłam gdzieś,
składałam sobie zdania, żeby myśleć jak Ci to wszystko opisać.
Związki reszty wydawały mi się jakieś niemożliwie dziecinne.
To było takie poważne.
Nie wiedziałam jak to możliwe kochać aż tak.
Ty też nie wiedziałeś, miłość przesłoniła Ci wszystko.
Dawałeś mi tyle czułości, czułam się Twoją księżniczką.
Wiesz co najbardziej boli?
Że to wszystko jest pisane w czasie przeszłym.