wtorek, 17 kwietnia 2012

3. Przyjaźń.


Przyjaźń jest to bliska relacja dwóch lub więcej osób, oparta na zaufaniu, wsparciu. Jest czymś więcej niż koleżeństwo. Dla każdego słowo "przyjaciel" ma różne znaczenie.

Dla mnie przyjaciel jest to człowiek zaufany, troskliwy, na którego mogę zawsze liczyć, niezależnie od sytuacji, wiedząc, że nigdy się ode mnie nie odwróci. Przyjacielem nazwę osobę, która nie tylko żąda czegoś ode mnie, ale również potrafi coś ofiarować od siebie, bezinteresownie, oraz ma do mnie szacunek. Niewielu jest ludzi, których mogę nazwać przyjaciółmi. Niektórzy są podobni do mnie, a za to inni zupełni różni. Wierzę w przyjaźń damsko-męską. Dzięki facetom, przynajmniej ja, mogę zobaczyć świat z ich punktu widzenia, który jest często sprzeczny niż ten, który widzi kobieta. Nie owijają w bawełnę, jeżeli piszą po coś, nie słodzą, nie zbaczają z temu, ale mówią szczerze co myślą, co bardzo mi się podoba. Są konkretni.

"Przyjaźń prawdziwa tym się odznacza, że trwa prawie nieporuszona przez czas; ileż to razy zdarzało się nam w naszym wieku nomadycznym zobaczyć przyjaciela po wielu latach niewidzenia i natychmiast przyjaźń i porozumienie wracają, jakby tych lat nie było, jakby przyjaźń na czas była odporna!"

Przyjaźń się nie kończy z byle powodu. Trwa i trwa, chociaż drogi się rozchodzą. Kolega może byc chwilowy. Ale prawdziwy przyjaciel jest na stałe. Zmieżając do tego tematu, zacznę również temat przyjaźni fałszywej. Chyba każdemu zdarzyło się w życiu spotkać osobę, która z pozoru była zaufana, zachowywała się jak prawdziwa bratnia dusza, ale pewnego dnia się na owej osobie zawiedliśmy. Jaki to ból dla serca. Osoba, która dotychczas uchodziła za przyjaciela, nagle stała się człowiekiem zupełnie nam obcym. Okazało się, że od początku była wobec nas nie fair, a my ją tak kochaliśmy. To boli, naprawdę boli. Sama zawiodłam się na kilku "przyjacielach", ale nie na tyle, by przestać ufać ludziom. Może był taki moment, gdy nie potrafiłam wierzyć w innych, ale się pozbierałam. Bo żyjemy dla innych, nie tylko dla siebie. Na swojej drodze spotykamy ludzi, nie zawsze tych prawych, ale również czasem zdarza nam się spotkać dwulicowe osoby. Ci ludzie mają wpływ na to, jacy jesteśmy teraz. Czasami pozytywny, czasem negatywny. Ale każdy z nich nas czegoś uczy. Prawdziwy przyjaciel powinien nauczyć nas być lepszym człowiekiem. Fałszywość w tych czasach jest tak pospolita, że idąc warszawską ulicą w niedzielny poranek, pewnie spotkalibyśmy conajmniej 15 takich osób. Każdy czasem popełnia błędy, ale lepiej będzie, gdy będziemy się na nich uczyć. Dzięki nauce na błędach będziemy lepszymi ludźmi i nie popełnimy ich znowu.

"Owszem, są ludzie, co z różnych powodów nie są do przyjaźni zdolni, nie wiedzą nawet, czym jest; są jednak bardzo nieszczęśliwi, choćby to przed samymi sobą utajniali."

Nie posiadając przyjaciela nie będziemy szczęśliwi. Każdy potrzebuje oparcia na drugiej osobie. Przyjaźń daje nam szczęście. Żyjemy dla ludzi, cudownie jest posiadać osobę, której możemy w pełni zaufać. Której możemy się wyżalić, a ona pomimo wszystkiego, nie zostawi nas samych z problemami. Oddajemy przyjacielowi część naszej duszy. Wystawiamy się na zranienie, przecież wie o nas tak dużo,  że wystarczy złe słowo, a zrani nas jak nikt inny. Ale my dalej ufamy. Skąd bierze się ta ufność? Ufność leży w naturze człowieka. Jednak część też zależy od wychowania. Jeżeli jesteśmy wychowani w domu pełnym miłości, tę miłość również z niego wyniesiemy. Zaufanie się zdobywa, chwilami. Przyjaźń to piękne powiązanie dusz. Szkoda, że często tak bardzo zwracamy uwagę na inne rzeczy materialne, zamiast spojrzeć na coś cudownego, co każdemu może się przydarzyć. 

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

2.



 "Pochodzisz od Pana Adama i Pani Ewy - powiedział Aslan. - To wystarczy, by najnędzniejszy z żebraków podniósł dumnie głowę, i wystarczy, by największy na ziemi władca pochylił swe ramiona ze wstydu. Bądź zadowolony."




 Wszyscy wywodzimy się z tego samego źródła, dlatego czemu mamy mieć niższe prawa, jeżeli jesteśmy np. z jakiejś wiochy, a nie z większego miasta? Niesprawiedliwość. Człowiek powinien być traktowany równo, jak pozostali. Kary powinny być identyczne. Czemu jakieś pochodzenie, miejsce w którym się urodziliśmy, ma mieć wpływ na karierę i podobne sprawy? Dlaczego nie ocenia się ludzi po ich zaangażowaniu, ale po kontaktach?Czy nie lepiej byłoby, jeżeli do pracy przyjmowałoby się najlepszych, a nie tych, którzy mają znajomości? Byłoby to niekorzystne, dla tych, którzy właśnie się tak wybili. Ale moi drodzy, sprawiedliwość jest ważna. O ile dług publiczny by zmalał. Ile byłoby zysków z takiej zmiany. Byłaby to wręcz rewolucyjna zmiana. Zmiana na lepsze. Ale ludzie oczywiście wiedzą lepiej. Wolą kręcić, zapewnić dobra materialne przyjaciołom, niż ludziom, którzy na to zasługują. Moi drodzy - taka smutna prawda. Żyjemy w kraju, w którym życiowi nieudacznicy otrzymują wysokie posady, tylko ze względu na to, że mają kontakty, są lepszego pochodzenia. Lenie, które nic nie robią w kierunku poprawy swojej wiedzy. Oczywiście mówię to ogólnie, są również wyjątki. A jak my możemy na to poradzić? Zacznijmy od siebie. Nie oceniajmy wszystkich po pozorach, dajmy szansę tym, którzy nic nie osiągnęli, a mają ambicje. Dlaczego mamy tylko patrzeć na tych, którzy się wybili dzięki znajomością? Dlaczego mamy patrzeć na kolor skóry? Dlaczego mamy nie tolerować osób homoseksualnych?

To jest inne. Inne nie oznacza gorsze. Wszyscy jesteśmy ludźmi. Traktujmy się jak ludzie, pomagajmy sobie nawzajem. Nie oceniajmy po tych cholernych pozorach. Z dnia na dzień, coraz bardziej wymiera w nas ludzkość. Z dnia na dzień, stajemy się coraz bardziej nieludzcy. Zatrzymajmy to zaczynając od siebie. Uczyńmy krok w stronę dobrego. Narzekanie nie pomaga, tylko psuje humor.Zmieniajmy nasze wady w zalety, pracujmy nad sobą. Świat będzie piękniejszy, życie będzie piękniejsze.



Uczyńmy krok w stronę rewolucji - pracujmy nad samym sobą. 

Wstęp, rola pieniądza


 Początki oznaczają coś nowego, ale czy lepszego? Zobaczymy z czasem. Początki to jest wszystko na nowo. Znów będzie trzeba budować sobie opinię. Tu jest czysto. Miło, przyjemnie. Ewentualnie po prostu będę zamieszczała tu swoje przemyślenia. Ot tak. Nie tylko zdjęcia. Ale również notki, coś co ja czuję. Pierwszym tematem, na przełamanie, niechaj będą pieniądze. Nigdy o tym nie pisałam, ale jednak wypada (jak po nowości, to już całkowicie!).


"Nikt by nie pamiętał o dobrym Samarytaninie, gdyby miał tylko dobre intencje. By przejść do historii, musiał mieć też pieniądze."

Pieniądze pomagają nam się szybko wybić. Za pieniądze możemy kupić różne rzeczy, o których marzymy. Czy naprawdę tak jest, że gdy nie masz pieniędzy, masz niewielką  szansę na wybicie się wśród społeczeństwa?
Ludzie są nastawieni na zyski. Chcą mieć jak najwięcej dla siebie. Niektórzy również potrafią od siebie coś ofiarować, ale naprawdę, jest takich niewielu. Bierze się to z tego, że zauważyliśmy, że dzięki pieniądzom możemy zaistnieć wśród towarzystwa, lepiej nas traktują, mamy większe luksusy. A kto by nie chciał żyć w dostatku? Z naszej natury mamy się troszczyć przede wszystkim o siebie. Załatwić sobie potrzebne rzeczy. Co innego, gdy dołączają się do tego uczucia. Jesteśmy zaprogramowani tak, by nie wyginąć. Chociaż mamy wszystkie dogodne warunki do życia, chcemy więcej, żeby żyć w luksusie. Żeby ludzie nam zazdrościli. Czy będąc na pustyni myślimy o drogocennych perłach, czy jednak o wodzie, jedzeniu i schronieniu? Jesteśmy tak zaprogramowani, by nie wyginąć. A do zapewnienia sobie jedzenia, wody, schronienia potrzebne są pieniądze. Wielu ludzi, chcąc załatwić sobie jak największy majątek, jest skłonnych nawet do zabójstwa. Pieniądze są tak istotne, ponieważ zapewniają nam dobra materialne, do których dążymy wszyscy.



"Wszystko, co można dostać za pieniądze, jest tanie."
Dobra materialne nie są wszystkim. Ważniejsze są uczucia, które są bezcenne, ponieważ nie można ich zdobyć ot tak sobie. Ważniejsi są ludzie, których kochamy. Tu już zmierzam na temat miłości, tak znowu... No, więc pieniądze nie są najważniejsze. Ale pragniemy je zdobyć, ponieważ twierdzimy, że z nimi będziemy lepsi, będziemy mieć lepsze wpływy oraz zaspokoimy potrzeby materialne. Błędem jest stawiać je na pierwszym miejscu, ponieważ istnieją inne sprawy ważniejsze od bogactwa, np. przyjaźń. Bo, czy człowiek jest w stanie być szczęśliwy nie mają przyjaciela? - Dobry temat następnej notki.



Pragnę Wam tutaj przestrzec - nie zapędzajcie się w pragnieniu bogactwa zbytnio, bo ważniejsze są uczucia, ważniejsza jest świadomość posiadania kogoś, komu można ufać bezgranicznie i kochać całym sercem.



Podziwiam tych, którzy dobrnęli aż tu i życzę miłego dnia.