Czas leci szybko, wszystko mknie niepostrzeżenie, czasami nie zdążymy się nawet obejrzeć, a najwspanialsze chwile życia kończą się zbyt prędko. A potem świat przysłania nam uczucie rozpaczy, bezsilności i ogólnego rozdrażnienia, które nie działa na nas, ani na ludzi w naszym otoczeniu, dobrze. Takie chwile uczą nas cieszyć się życiem, doceniać szczęśliwe, choć tak krótko trwające chwile. Uczymy się, że nie zawsze może być dobrze. Czasami dopiero wtedy poświęcamy czas na skupienie się na sobie, na zrozumienie siebie. To takie absurdalne, że myślimy o sobie samym dopiero wtedy, gdy jest naprawdę źle. Jak możemy używać zdania "Nie rozumiesz mnie" sami własnej osoby nie rozumiejąc? Czy mamy prawo być na kogoś źli, że nie potrafi nas pojąć, jeżeli my ledwo siebie rozumiemy?
Nie bądźmy źli na innych, że czasem nie umieją zrozumieć co do nich mówimy. Wytłumaczmy im. Nie zamykajmy się na nich, nie wściekajmy się. Jesteśmy tylko ludźmi i musimy siebie wzajemnie wspierać. Przynajmniej starać się wspierać.
peace, love, empathy.
peace, love, empathy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz