W pewnym momencie życia znajdujesz się w takim położeniu, że wszystko spycha Cię w dół. Tylko od Ciebie zależy, co zrobisz z tym fantem. Możesz przekroczyć granicę albo skoczyć w przepaść.
Moje życie w ostatnim czasie uległo drastycznej zmianie. Mój mężczyzna "na zawsze" przestał być tym "na zawsze". Miłość ma widocznie swój termin ważności. Przeżyłam mocno to rozstanie. Do tego czasu każdego ranka budzę się przerażona. Dniami za to próbuję ułożyć sobie życie. Już nie brak mi czasu. Nie chcę siedzieć w domu. Nie mam ochoty na romantyczne książki, filmy i wszystko, co związane z parami. Wewnętrznie chyba umarłam. :)
Wszystko z czasem gaśnie.
Oprócz miłości mojej do Ciebie.
Wszystko czasem blaknie.
Wcale nie żal mi siebie.
Oprócz miłości mojej do Ciebie.
Wszystko czasem blaknie.
Wcale nie żal mi siebie.
Mam nadzieję, że to życiowy test. Chcę go już pomyślnie przejść. Wiem, że gdzieś za rogiem czeka na mnie szczęście. Wystarczy je dostrzec.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz