czwartek, 15 maja 2014

17.

Pamiętasz jak zaczynaliśmy być razem?
To było takie piękne.
Byłam w Tobie taka zakochana, kilka lat.
Wszystko wydawało mi się tak cholernie niemożliwe.
Dopiero uwierzyłam po paru miesiącach, wiesz kochanie?
Już wtedy wiedziałam, że chciałabym Ci oddać wszystko.
Było to dla mnie cholernie niemożliwe.
Taki chłopak i ja... To takie spełnienie marzeń.
W sumie to miałam tylko jedno - być z Tobą.
Byłam najszczęśliwszą dziewczyną na świecie.
Jakby istanialy jakieś pomiary, to przeskoczyłabym skalę.
Każde Twoje nazwanie mnie Twoim małym skarbem...
To było tak, jakbym przeniosła się na inny świat.
Chciało się płakać ze szczęścia. 
Pamiętam jak powiedziałeś mi, że nigdy tak nie kochałeś.
Mój świat dosłownie oszalał. 
Pomimo kilometrów, ja czułam Cię tak blisko.
Każdy Twój uśmiech skutkował moimi pięcioma.
Naprawdę chciałam dać wszystko.
Już wtedy oddalam Ci całą sobie.
Żyłam w sumie tylko dla tych uśmiechów.
Zawsze byłeś tym moim idealnym...
To było zabawne jak wychodziłam gdzieś,
składałam sobie zdania, żeby myśleć jak Ci to wszystko opisać.
Związki reszty wydawały mi się jakieś niemożliwie dziecinne.
To było takie poważne.
Nie wiedziałam jak to możliwe kochać aż tak.
Ty też nie wiedziałeś, miłość przesłoniła Ci wszystko.
Dawałeś mi tyle czułości, czułam się Twoją księżniczką.
Wiesz co najbardziej boli?
Że to wszystko jest pisane w czasie przeszłym.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz