Przyjaźń jest to bliska relacja dwóch lub więcej osób, oparta na zaufaniu, wsparciu. Jest czymś więcej niż koleżeństwo. Dla każdego słowo "przyjaciel" ma różne znaczenie.
Dla mnie przyjaciel jest to człowiek zaufany, troskliwy, na którego mogę zawsze liczyć, niezależnie od sytuacji, wiedząc, że nigdy się ode mnie nie odwróci. Przyjacielem nazwę osobę, która nie tylko żąda czegoś ode mnie, ale również potrafi coś ofiarować od siebie, bezinteresownie, oraz ma do mnie szacunek. Niewielu jest ludzi, których mogę nazwać przyjaciółmi. Niektórzy są podobni do mnie, a za to inni zupełni różni. Wierzę w przyjaźń damsko-męską. Dzięki facetom, przynajmniej ja, mogę zobaczyć świat z ich punktu widzenia, który jest często sprzeczny niż ten, który widzi kobieta. Nie owijają w bawełnę, jeżeli piszą po coś, nie słodzą, nie zbaczają z temu, ale mówią szczerze co myślą, co bardzo mi się podoba. Są konkretni.
"Przyjaźń prawdziwa tym się odznacza, że trwa prawie nieporuszona przez czas; ileż to razy zdarzało się nam w naszym wieku nomadycznym zobaczyć przyjaciela po wielu latach niewidzenia i natychmiast przyjaźń i porozumienie wracają, jakby tych lat nie było, jakby przyjaźń na czas była odporna!"
Przyjaźń się nie kończy z byle powodu. Trwa i trwa, chociaż drogi się rozchodzą. Kolega może byc chwilowy. Ale prawdziwy przyjaciel jest na stałe. Zmieżając do tego tematu, zacznę również temat przyjaźni fałszywej. Chyba każdemu zdarzyło się w życiu spotkać osobę, która z pozoru była zaufana, zachowywała się jak prawdziwa bratnia dusza, ale pewnego dnia się na owej osobie zawiedliśmy. Jaki to ból dla serca. Osoba, która dotychczas uchodziła za przyjaciela, nagle stała się człowiekiem zupełnie nam obcym. Okazało się, że od początku była wobec nas nie fair, a my ją tak kochaliśmy. To boli, naprawdę boli. Sama zawiodłam się na kilku "przyjacielach", ale nie na tyle, by przestać ufać ludziom. Może był taki moment, gdy nie potrafiłam wierzyć w innych, ale się pozbierałam. Bo żyjemy dla innych, nie tylko dla siebie. Na swojej drodze spotykamy ludzi, nie zawsze tych prawych, ale również czasem zdarza nam się spotkać dwulicowe osoby. Ci ludzie mają wpływ na to, jacy jesteśmy teraz. Czasami pozytywny, czasem negatywny. Ale każdy z nich nas czegoś uczy. Prawdziwy przyjaciel powinien nauczyć nas być lepszym człowiekiem. Fałszywość w tych czasach jest tak pospolita, że idąc warszawską ulicą w niedzielny poranek, pewnie spotkalibyśmy conajmniej 15 takich osób. Każdy czasem popełnia błędy, ale lepiej będzie, gdy będziemy się na nich uczyć. Dzięki nauce na błędach będziemy lepszymi ludźmi i nie popełnimy ich znowu.
"Owszem, są ludzie, co z różnych powodów nie są do przyjaźni zdolni, nie wiedzą nawet, czym jest; są jednak bardzo nieszczęśliwi, choćby to przed samymi sobą utajniali."
Nie posiadając przyjaciela nie będziemy szczęśliwi. Każdy potrzebuje oparcia na drugiej osobie. Przyjaźń daje nam szczęście. Żyjemy dla ludzi, cudownie jest posiadać osobę, której możemy w pełni zaufać. Której możemy się wyżalić, a ona pomimo wszystkiego, nie zostawi nas samych z problemami. Oddajemy przyjacielowi część naszej duszy. Wystawiamy się na zranienie, przecież wie o nas tak dużo, że wystarczy złe słowo, a zrani nas jak nikt inny. Ale my dalej ufamy. Skąd bierze się ta ufność? Ufność leży w naturze człowieka. Jednak część też zależy od wychowania. Jeżeli jesteśmy wychowani w domu pełnym miłości, tę miłość również z niego wyniesiemy. Zaufanie się zdobywa, chwilami. Przyjaźń to piękne powiązanie dusz. Szkoda, że często tak bardzo zwracamy uwagę na inne rzeczy materialne, zamiast spojrzeć na coś cudownego, co każdemu może się przydarzyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz